Ocieplenie domu drewnianego

Coraz większym zainteresowaniem cieszą się budynki zbudowane z drewna. Wzniesione z użyciem nowoczesnych technologii są ciepłe i przytulne, jednak stare, oddane do użytku przed dziesięcioleciami niejednokrotnie wymagają docieplenia.

Swego czasu domy z bali układano na ławach fundamentowych, często wykonanych z dużych kamieni zlepionych betonem. Ściany takiego budynku to konstrukcja prosta, samonośna i bardzo stabilna. Bale układane jeden na drugim uszczelniano mchem i to wystarczyło, by dom nadawał się do zamieszkania. Pień o szerokości 22 cm z zapasem  spełniał wymagania domowników dotyczące komfortu cieplnego – ściany takie nawet dziś  nie wymagają dodatkowego docieplenia. Gdy do tego dołożymy jeszcze system wodnego ogrzewania podłogowego w domu takim będzie się mieszkało naprawdę komfortowo. Dziś budynek oparty na starej technologii można zbudować także z bali o mniejszym przekroju, jednak wówczas wewnętrzne powierzchnie ścian trzeba będzie docieplić wykorzystując np. elementy systemów suchej zabudowy. Osoby, które gustują we wnętrzach  nowoczesnych mogą z ich pomocą wykończyć ściany i sufity płytami gk, zwolennicy estetyki rustykalnej zapewne woleli będą, aby ściany wewnętrzne pozostały surowe. Wybór sposobu ocieplenia zdeterminuje wygląd elewacji i wnętrza domu.

W klimacie właściwym dla Polski bardziej korzystne jest ocieplenie domu od zewnątrz, jednak wiąże się to automatycznie z zasłonięciem charakterystycznej elewacji, a to właśnie z uwagi na jej walory estetyczne wiele osób decyduje się na budowę domu z drewna. Drugi wariant, to ocieplenie od wewnątrz, jednak po jego wykonaniu zostanie zasłonięta ściana wewnętrzna. W przypadku domów bardzo starych, nie spełniających wymagań norm, docieplenie trzeba wykonać bezwarunkowo. Jeśli jesteśmy właścicielami takiego budynku i zależy nam przede wszystkim na jego modernizacji, powinniśmy zdecydować się na ocieplenie od strony zewnętrznej. Ściany wewnętrzne z surowych bali też najprawdopodobniej nie będą w takiej sytuacji wyglądały najlepiej. Warto wykończyć je płytami gk i pomalować lub obłożyć tapetą. Tak zmodernizowany, nawet bardzo stary dom drewniany wyglądał będzie zupełnie jak nowy, znacznie poprawi się jego charakterystyka termoizolacyjna, a w związku z tym spadną także koszty ponoszone na ogrzewanie.

Ocieplanie domu z bali od wewnątrz
Niezbędne materiały i narzędzia: folia wiatroizolacyjna, folia paroizolacyjna, płyty wełny mineralnej, płyty gipsowo kartonowe (g-k), krawędziaki drewniane, których jedna płaszczyzna będzie równa grubości płyty wełny mineralnej, np. 5 x 4 cm, wkręty do mocowania płyt gk, gwoździe, wkrętarka elektryczna, nóż techniczny, młotek, kilka kilogramów białej gładzi gipsowej, taśma do łączenia połączeń płyt g-k, szeroka szpachelka nierdzewna.

Ocieplanie ścian rozpoczynamy od zamocowania na całej ich powierzchni folii wiatroizolacyjnej. W następnej kolejności do ścian, na całej ich wysokości przybijamy pionowo krawędziaki drewniane. W poziomie odległość między krawędziakami powinna być taka, by płyty wełny ułożone między nimi ściśle wypełniały powierzchnię pomiędzy sąsiadującymi listwami. Po ułożeniu wełny mineralnej do krawędziaków pionowych przybijamy - tym razem w poziomie – kolejną partię drewnianych profili. Pomiędzy nimi także układamy wełnę mineralną. W ten sposób uzyskamy dwie, szczelne warstwy ocieplenia, które trzeba jeszcze zabezpieczyć warstwą folii paroszczelnej, której zadaniem będzie ochrona wełny mineralnej przed wilgocią, jaka powstaje w pomieszczeniu.

Folię mocujemy do uprzednio zamontowanych krawędziaków poziomych. Bezpośrednio do nich, lub przykręconych do nich w pionie profili o nieco mniejszym przekroju montujemy płyty g-k. Płyty do pożądanych wymiarów przycinamy nożem technicznym. W miejscu cięcia silnie zarysowujemy płytę po jej białej stronie, następnie wzdłuż zarysowania podkładamy pod płytę krawędziak drewniany i dociskamy brzeg płyty, który chcemy odciąć. Płyta pęka zawsze wzdłuż linii cięcia. Przycięte płyty przykładamy do konstrukcji z krawędziaków i przykręcamy ją do nich za pomocą wkrętarki z końcówką do wkrętów do płyt g-k. Teraz wystarczy tylko w połączenia między płytami wkleić samoprzylepną siatkę zbrojącą. Siatkę zaciągamy gładzią gipsową i licujemy z płaszczyzną płyty. Szpachlujemy także miejsca, w których widać łebki wkrętów. Po wyschnięciu szpachlę przycieramy papierem ściernym o fakturze 100-120 i płyty malujemy lub oklejamy tapetą.

Ocieplanie domu z bali od zewnątrz
Ten sposób ocieplania każdego domu - nie tylko z drewna - jest bardziej skuteczny, choć wiąże się z całkowitą zmianą wyglądu elewacji. Docieplenie wykonujemy w analogiczny sposób, jak ma to miejsce w przypadku budowy ściany warstwowej domu szkieletowego (kanadyjczyka). Niezbędne materiały i narzędzia to: folia paroizolacjyjna, folia wiatroizolacyjna, krawędziaki o przekroju odpowiadającym grubości przewidywanej warstwy docieplenia, np. 5 x 4 cm czy 10 x 4 cm, płyty wełny mineralnej, wodoodporne płyty wiórowe, gwoździe ocynkowane, młotek.

Prace rozpoczynamy od zamocowania do ściany paroizolacji. Jej zadaniem będzie ochrona wełny przed zawilgoceniem na skutek pochłaniania pary pochodzącej z wnętrza domu. Wełna zawilgocona traci swoje właściwości termoizolacyjne. W następnej kolejności należy do ściany przybić krawędziaki. Należy dodać w tym miejscu, że powinny być one uprzednio zaimpregnowane przeciw grzybom i owadom. Pomiędzy krawędziakami układa się wełnę mineralną. Jeśli odległości między krawędziakami będą o około 1 cm mniejsze niż szerokość płyt wełny, to wepchnięta na ścisk będzie się ona doskonale trzymała między nimi. Po ułożeniu wełny do krawędziaków przybijamy wodoodporne płyty wiórowe, do których mocujemy jeszcze wiatroizolację. Na tak przygotowane poszycie przybijamy poszycie z desek (oblicówka drewniana) lub siding. W przypadku oblicówki drewnianej należy stosować gwoździe ocynkowane - zwykłe szybko zardzewieją i na deskach pod nimi pojawią się rdzawe zacieki. 

Autor: Tomasz Dąbrowski
Zdjęcia: Trochanowscy, Honka
Data publikacji: 03.08.2004

Treść wiadomości
E-mail
Wynik dodawania 2 + 2*