Błędy wykonawcze w termomodernizacji budynków

Niby łatwa rzecz – docieplić dom. Jednak wiele błędów można popełnić podczas prac. Przedstawiamy typowe błędy wykonawcze.

Technologie systemowe. Instrukcja ITB dotycząca dociepleń stwierdza, że do robót należy wybierać kompletny system izolacji cieplnej określony aprobatą techniczną; nie należy stosować „składanki” elementów składowych systemów z różnych aprobat technicznych. Stosowanie materiałów różnych producentów uwalnia ich od udzielenia gwarancji na cały system. Ponadto producenci systemów dociepleń powinni przedstawić nie tylko aprobatę techniczną i deklarację zgodności, ale także certyfikat zgodności.

Styropian. Częstym błędem jest przyklejenie styropianu bez odpowiedniego wysezonowania (do 8 tygodni). Skurcz spowodowany uwalnianiem się pentanu z pęcherzyków styropianu może doprowadzić do powstania pęknięć na tynkowanej elewacji. Innym poważnym uchybieniem jest niewłaściwe pokrycie arkusza zaprawą klejową, na przykład tylko na kilka placków. Działanie wiatru wywołuje zwiększone drgania źle zamocowanej płyty, szczególnie przy braku obwodowego pasma kleju, co grozi odklejeniem się styropianu od ściany. Z tego powodu wymaga się, aby styropian był przyklejony metodą pasmowo-punktową a zaprawa klejowa pokrywała co najmniej 40% płyty.


Odspojenie się izolacji termicznej od ściany nośnej
jako wynik złego przygotowania podłoża

Kolejnym błędem jest szpachlowanie szczelin w styropianie zaprawą, ponieważ prowadzi to do powstania mostków cieplnych. Szczeliny powinny być wypełniane paskami styropianu lub pianką. Należy pamiętać, że styropian nie może być wystawiony na bezpośrednie działanie promieniowania słonecznego dłużej niż tydzień (ze względu utlenianie), a po dłuższej ekspozycji, jego powierzchnia wymaga przetarcia papierem ściernym i odpylenia przed nałożeniem warstwy zbrojonej.

Przygotowanie podłoża. Wykonawcy często nie zdają sobie sprawy jak ważne jest odpowiednie przygotowanie podłoża i w związku z tym – zapewnienie prawidłowej przyczepności styropianu lub wełny mineralnej do ściany. W założeniach pracy systemu dociepleniowego właściwe powiązanie płyt termoizolacyjnych realizuje się przez mocowanie na klej, a nie przez kołkowanie – kołki pełnią funkcję uzupełniającą i to głównie w wypadku budynków powyżej 20 m (budynki niższe nie wymagają kołkowania). Naklejanie docieplenia na brudne, zakurzone podłoże nie zapewnia przyczepności warstwy klejowej. Zdarzało się już, że warstwa docieplenia odklejała się od ściany, ponieważ nie usunięto starych powłok malarskich. Dlatego powierzchnię elewacji zawsze należy oczyścić z brudu, luźnych powłok malarskich, zwietrzałego tynku itp., na przykład agregatem myjącym wodą pod ciśnieniem.

Zmniejszenie ilości wody w zaprawie powoduje przerwanie wiązania, czyli obniżenie przyczepności do podłoża i wytrzymałości, zatem podłoża o zwiększonej nasiąkliwości trzeba koniecznie pokryć preparatem gruntującym (na przykład unigruntem) dla ograniczenia wsiąkania wody z zaprawy w podłoże. Ponadto z powierzchni ściany powinny być usunięte preparaty zawierające rozpuszczalniki organiczne, jak na przykład olkit w złączach prefabrykatów, ponieważ środki te rozpuszczają styropian.

Bardzo częstym błędem jest niwelowanie nierówności podłoża przez nałożenie grubszej warstwy kleju mocującego. Powoduje to wydłużenie czasu wiązania warstwy mocującej, co w wypadku przystąpienia do dalszych czynności technologicznych może prowadzić do naruszenia płyt i zmniejszenia/utraty przyczepności kleju. W razie użycia produktów słabszej jakości dodatkowo występuje możliwość spękań masy mocującej, a także możliwość przemieszczania się płyt, co jest spowodowane skurczem wiązania. Stosowanie zbyt grubych warstw kleju mocującego jest nieekonomiczne - klej jest znacznie droższy od zwykłego tynku. W wypadku elewacji otynkowanych należy dodatkowo sprawdzić przyczepność tynku do podłoża. W tym celu przyklejamy w różnych miejscach elewacji próbki styropianowe o wymiarach około 10 × 10 cm, używając tego samego kleju, który później będzie wykorzystany do mocowania systemu. Najwcześniej po upływie 3 dni wykonujemy próbę oderwania. Jeżeli styropian rozerwie się w swojej warstwie, podłoże uznajemy za nośne, jeżeli próbki oderwiemy razem z tynkiem, w tych miejscach słaby tynk należy skuć i uzupełnić nową zaprawą cementowo-wapienną. Montując system do słabego, piaskującego się tynku ryzykujemy jego odspojenie. Niestety, w takiej sytuacji dodatkowe mocowanie na kołki niewiele pomoże. Przy dynamicznych siłach od wiatru docieplenie odpadnie od ściany już po kilku latach. Na etapie przygotowania podłoża można popełnić jeszcze inne istotne błędy.

W ramach prac przygotowawczych wszelkie powierzchnie, które mają pozostać wolne, a w szczególności elementy ze szkła, aluminium i drewna, należy dokładnie zabezpieczyć przed zabrudzeniem. Rusztowanie musi być ustawione w odpowiedniej odległości od ściany. Należy przewidzieć, że warstwa ocieplająca ma niekiedy kilkanaście centymetrów i jeżeli rusztowanie będzie usytuowane zbyt blisko ściany, wykonawca może mieć problem z właściwym wykonaniem złączy technologicznych wyprawy tynkarskiej na poziomie podestów. Powierzchnie poziome, takie jak attyki, gzymsy itp., muszą być zabezpieczone przed deszczem. Nie można dopuścić, aby woda dostała się w głąb przegrody. Roboty dachowe również powinny być zakończone wcześniej, ponieważ elewacja musi być zabezpieczona przed ewentualnością zacieków. Przed montażem systemu ociepleniowego należy zakończyć prace tynkarskie i wylewanie posadzek wewnątrz budynku - tynki i posadzki powinny przeschnąć. W praktyce wykonawca, chcąc zapewnić sobie front robót, montuje najpierw okna i ocieplenie, a prace wykończeniowe wewnątrz pozostawia na okres zimowy. Jest to jeden z częstszych, a jednocześnie jeden z groźniejszych błędów. Podczas prac wykończeniowych wprowadza się duże ilości wody technologicznej w materiał ścian zewnętrznych, który najczęściej jest i tak nadmiernie zawilgocony. Zawilgocenie technologiczne ścian zewnętrznych może być kilkakrotnie większe, niż przyjmowany do obliczeń tzw. ustalony stan średniowilgotny. W takiej sytuacji musimy zapewnić sprawnie działającą wentylację.

Na zakończenie jeszcze dwie, zdawałoby się oczywiste, uwagi dotyczące warunków przechowywania wyrobów na placu budowy i warunków pogodowych podczas prac. Produkty, zwłaszcza te zawierające cement, muszą być zabezpieczone przed bezpośrednim działaniem deszczu, a produkty zawierające wodę - przed mrozem i zbyt wysokimi temperaturami. Temperatura powietrza i podłoża w trakcie prowadzenia prac nie może być niższa niż +5°C i nie powinna być wyższa niż +25°C. Często nie bierzemy pod uwagę, że temperatura ściany po nocnych przymrozkach jeszcze przez kilka godzin w ciągu dnia może być zbyt niska, aby przyklejać do niej płyty izolacyjne. Nie wolno również zapominać o tym, że przy każdej czynności technologicznej potrzeba przynajmniej 48 godzin z dodatnią temperaturą na pełne związanie poszczególnych warstw. Przy układaniu wypraw elewacyjnych należy unikać bezpośredniego działania słońca, opadów atmosferycznych i okresów utrzymujących się mgieł. Podwyższona wilgotność powietrza wydłuża proces wiązania poszczególnych warstw.

Powyższe uwagi pokazują nam, jak wiele istotnych błędów można popełnić w fazie prac przygotowawczych, kiedy montaż systemu ociepleniowego właściwie jeszcze się nie rozpoczął. Bardzo istotne jest kontrolowanie poszczególnych etapów prac. Pamiętajmy, że system ociepleniowy składa się z warstw. Nakładając kolejne warstwy przykrywamy warstwy ułożone wcześniej, a wraz z nimi ...wszystkie popełnione uprzednio błędy. Jednak te zamaskowane błędy prędzej czy później dadzą o sobie znać.

Mocowanie płyt izolacyjnych. Płyty mocuje się rzędami poziomymi, tak aby spoiny pionowe między płytami w sąsiednich rzędach mijały się. Bardzo ważne jest dokładne wypoziomowanie pierwszej warstwy, ponieważ popełnione w tym miejscu błędy kumulują się w wyższych partiach budynku. Zaleca się użycie tzw. listwy startowej - aluminiowego profilu, który ułatwia dokładne ułożenie pierwszej warstwy, a przy tym chroni dół systemu przed uszkodzeniami mechanicznymi.

Częstym błędem jest stosowanie styropianu, który nie był odpowiednio długo (około 8 tygodni) sezonowany. Nie daje on gwarancji utrzymania wymiarów i kształtu płyt w trakcie prowadzenia prac. Efektem są pęknięcia wyprawy elewacyjnej, a w najlepszym wypadku wybrzuszenia w miejscu styku płyt. Niedopuszczalne jest stosowanie płyt uszkodzonych, z obłamanymi narożnikami.

Klej mocujący nakładamy na obrzeże płyty i w kilku miejscach w środku, tak aby pokryć przynajmniej 40% powierzchni płyty. Błędem jest nakładanie kleju tylko w środku płyty - pozostawione wolne krawędzie płyty pracują, uniemożliwiając poprawne wykonanie kolejnych czynności. Co pewien czas należy sprawdzać długą łatą (przynajmniej długości 2 m) równość powierzchni - ewentualne odchyłki nie powinny być większe niż 1 mm. Cały czas kontrolujemy pion i poziom.

W obrębie narożników budynku nie zaleca się stosować odcinków mniejszych niż połowa płyty. Narożne krawędzie poszczególnych rzędów również powinny się mijać. W obrębie otworów okiennych i drzwiowych płyty mocujemy tak, aby pionowe i poziome spoiny nie pokrywały się z krawędziami otworów. W przeciwnym wypadku w miejscu spoin mogą pojawić się pęknięcia spowodowane kulminacją naprężeń, wynikających z przenoszonych przez nadproża obciążeń oraz z wadliwie osadzonej stolarki okiennej i drzwiowej. Można tego uniknąć, stosując szczelinę dylatacyjną między systemem a ościeżnicą - należy wypełnić ją elastycznym kitem uszczelniającym. Jednak najlepszym rozwiązaniem jest zastosowanie specjalnych profili wykończeniowych. Montuje się je w połączeniach systemów z różnymi elementami budowlanymi. Oprócz uszczelnienia połączenia pozwalają otrzymać prostą i precyzyjną fugę. Profile mają przymocowaną siatkę szklaną, co eliminuje konieczność wywijania siatki poza ocieplenie ościeży. Nie zaleca się dokładnego docinania płyt usytuowanych na narożach podczas ich montażu. Płyty powinny wystawać poza krawędzie, a docina się je po związaniu kleju. Ocieplenie ościeży wykonujemy tak, aby płyty ocieplające elewacje nachodziły na boczne krawędzie płyt ocieplających ościeża.

Klej nie może pozostawać w spoinach, dlatego jeżeli przy dociskaniu płyt do podłoża wyciśniemy klej poza obrys płyty, trzeba go dokładnie zebrać kielnią. Należy zadbać o szczelne przyleganie do siebie płyt, a ewentualne szczeliny wypełnić tym samym materiałem izolacyjnym. Jedynie w wypadku niewielkich szczelin (2-3 mm) można wykorzystać piankę poliuretanową o niewielkim stopniu rozprężania (nie więcej niż dwa razy). Błędem, o którym już wcześniej była mowa, jest wypełnianie spoin masą szpachlową. Doprowadza to do powstania mostków termicznych, które w niesprzyjających warunkach mogą trwale odwzorować się na powierzchni wyprawy elewacyjnej, a na powierzchniach wewnętrznych może dochodzić w tych miejscach do skroplenia pary wodnej. Po przyklejeniu płyt należy odczekać przynajmniej trzy dni, aż do pełnego związania kleju mocującego. Błędem jest szlifowanie powierzchni płyt styropianowych oraz montaż kołków mocujących następnego dnia od przyklejenia płyt. Powoduje to bardzo zmniejszenie przyczepności mocowanych płyt.
Ilość, rodzaj i rozstaw kołków mocujących powinien być określony przez projektanta systemu. Do mocowania płyt styropianowych ogólnie stosuje się  kołki o trzpieniu plastikowym, a do płyt z wełny mineralnej o metalowym, wbijane lub wkręcane. Mogą być stosowane wyłącznie łączniki z odpowiednim atestem. Do osadzenia kołków można przystąpić najwcześniej po upływie doby od momentu przyklejenia płyt. Mylne jest przekonanie, że niedostatki klejenia zniweluje przymocowanie kołków. Analiza awarii wskazuje, że nawet prawidłowe kołkowanie niekoniecznie zapobiega oderwaniu się styropianu, zwłaszcza w wypadku oszczędnego stosowania zaprawy klejowej.

Płyty z fasadowej wełny mineralnej kołkuje się niezależnie od warunków mocowania. Kołki mocuje się na przecięciu każdej spoiny pionowej i poziomej oraz dodatkowo dwa kołki w środku płyty, co daje w sumie 8 kołków na 1 m². Kołki dobiera się w zależności od rodzaju podłoża. Do betonu i cegły pełnej można stosować kołki wbijane, natomiast pustaki ceramiczne i gazobeton wymagają kołków wkręcanych. Główka trzpienia metalowego musi być zabezpieczona zatyczką, tak aby w miejscu osadzenia kołka nie powstał mostek termiczny. Średnica talerzyka kołka wynosi 50-60 mm.

Płyty z wełny mineralnej lamelowej nie muszą być kołkowane na budynkach niskich. W wypadku, kiedy wymagane jest dodatkowe mocowanie mechaniczne, stosuje się kołki z talerzykiem o średnicy około 140 mm. Kołki mocuje się w środku każdej spoiny pionowej.

Niezależnie od materiału termoizolacyjnego i rodzaju systemu ociepleniowego należy dodatkowo wzmocnić narożniki budynków, mocując kołki w pionowej linii co 25 cm.

Często spotykanym błędem jest niedbały montaż kołków. Talerzyki kołków nie mogą wystawać poza lico ściany, nie mogą też być zbyt mocno zagłębione. W obu wypadkach istnieje niebezpieczeństwo odwzorowania się kołków na elewacji.

Wykonanie zbrojonej warstwy szpachlowej. Zadaniem warstwy szpachlowej z wtopioną tkaniną zbrojącą z włókna szklanego jest ochrona systemu przed wpływem naprężeń termicznych i w pewnym stopniu przed uszkodzeniami mechanicznymi. Wykonanie warstwy zbrojonej polega na naniesieniu kleju na powierzchnie płyt i natychmiastowe wtopienie w świeży klej siatki z włókna szklanego. Niedopuszczalne jest mocowanie siatki na suchej powierzchni płyt i szpachlowanie jej klejem. W ten sposób ani siatka, ani płyty nie zostaną całkowicie pokryte klejem, co uniemożliwia poprawne działanie siatki. Na powierzchni tak wykonanej elewacji mogą pojawiać się pęknięcia. Wykonanie właściwej warstwy szpachlowej muszą poprzedzić prace przygotowawcze. Zdarza się, że od mocowania płyt styropianowych do wykonania warstwy szpachlowej mija kilka miesięcy. Taka sytuacja jest błędem, ponieważ styropian nie jest odporny na działanie promieniowania UV i pod wpływem światła ulega degradacji. Jeśli płyty były wystawione na dłuższe działanie promieni słonecznych, to koniecznie należy ocenić ich stan, a powierzchnie pożółkłe i pylące się przeszlifować grubym papierem ściernym.

Prace rozpoczynamy od osadzenia kątowników ochronnych na narożnikach budynku i krawędziach otworów. Kątowniki zabezpieczają przed uszkodzeniami mechanicznymi, a jednocześnie ułatwiają wykonanie krawędzi. Następnie trzeba obrobić ościeża. W narożach otworów należy przykleić wzmacniające pasy siatki o wymiarach około 20 x 45 cm pod kątem 45° do krawędzi otworu. Skutkiem zaniechania tej czynności są najczęściej ukośne pęknięcia w obrębie naroży otworów. Ważne jest, aby sąsiednie pasy siatki były ułożone z zakładem szerokości około 10 cm oraz przylegały do siebie. Niestaranne połączenie siatek lub brak siatki prowadzi do pojawienia się pęknięć na powierzchni tynku, nawet już po upływie roku. Naprawa takiego miejsca jest problemem. Drobne pęknięcie można wypełnić masą elastyczną albo wzmocnić przez nałożenie dodatkowej warstwy zbrojonej, jednak w każdym wypadku miejsce naprawy będzie widoczne.

W obrębie narożników siatka powinna być wywinięta przynajmniej 20 cm poza krawędź, chyba że stosowane są kątowniki z fabrycznie zamocowaną siatką. Całkowita grubość warstwy powinna wynosić około 3 mm, a siatka powinna być umieszczona możliwie w środku warstwy. Najczęściej spotykane błędy to: szpachlowanie siatki "na sucho" (błąd, który właściwie dyskwalifikuje wykonane prace), zbyt małe zakłady przy łączeniu pasów siatki oraz stosowanie siatki nieodpowiedniej jakości, bez odpowiednich dokumentów dopuszczających. Płaszczyzna warstwy szpachlowej powinna być równa i gładka. Niedokładności można skorygować następnego dnia papierem ściernym.

Wykonanie wyprawy elewacyjnej. Wykonanie tynków rozpoczynamy nie wcześniej, niż po upływie trzech dni od wykonania warstwy szpachlowej. Tynkowanie wykonuje się w sposób właściwy dla techniki tynków cienkowarstwowych - nie ma tu specjalnych różnic w porównaniu z podłożami "klasycznymi". Wybór tynków mamy raczej ograniczony. Grubość wyprawy elewacyjnej nie powinna być mniejsza niż 2 mm, więc możemy stosować tynk o fakturze "kornik" i granulacji ≥ 2 mm lub "baranek" o granulacji ≥ 1,5 mm. Nie zaleca się stosowania tynków o granulacji 1 mm - taka powłoka nie stanowi odpowiedniego zabezpieczenia dla systemu. Na systemach ociepleniowych nie powinno się stosować kolorów zbyt ciemnych i intensywnych, prowadzących do nadmiernego nagrzewania się elewacji i powstawania zbyt dużych naprężeń termicznych. W karcie kolorów większości firm podane są wartości tzw. współczynnika jasności koloru, z niem. określanego symbolem HBW. Wartości graniczne dla koloru białego i czarnego to odpowiednio 100 i 0 - im ciemniejszy kolor, tym mniejsza wartość. Dla poszczególnych tynków opracowano wartości graniczne - należy stosować takie kolory, przy których wartości te nie będą przekroczone.

Dla tynków akrylowych wartość graniczna wynosi 25, dla krzemianowych i silikonowych 30, a dla polimerowo-mineralnych 50. Stosowanie kolorów ciemniejszych niż zalecane jest dopuszczalne, ale ich udział w pełnych fragmentach musi być mniejszy od 10%. Ciemne kolory mogą stanowić niewielkie wstawki – obramowania okien, odcięcia itp. Przyczyną usterki przedstawionej na fotografii (odpadający tynk cienkowarstwowy) było zastosowanie jako podkładu pod tynk produktu, który nie należy do systemu dociepleniowego. W efekcie tynk odpada z elewacji. Aby usunąć podobną wadę, trzeba zdjąć wykonane docieplenie z całej powierzchni i ponownie je położyć, wykorzystując materiały jednego producenta.

Błędnie wykonane ocieplenie to takie, w którym:

  • ocieplono tyko ściany szczytowe,
  • zastosowano kołkowanie na zewnątrz,
  • grubość ocieplenia wynosi tylko 8 cm,
  • nie wykonano analizy wpływu mostków termicznych na izolacyjność ściany.

Najczęściej popełniane błędy to zła organizacja pracy na rusztowaniu, czego rezultatem są widoczne złącza technologiczne na pełnych fragmentach elewacji. Często spotyka się również niewłaściwe przygotowanie produktów, szczególnie zapraw proszkowych do rozmieszania z wodą – nie przestrzega się ilości dodawanej wody i czasów mieszania poszczególnych partii, co jest przyczyną późniejszych różnic kolorystycznych na elewacji. Bardzo często praca odbywa się w złych warunkach pogodowych, w zbyt niskich lub zbyt wysokich temperaturach.

Powyższy przegląd najczęściej spotykanych błędów pokazuje, jak wiele można ich popełnić w wypadku technologii, która z pozoru wydaje się bardzo prosta. Niektóre z tych błędów mogą mieć znaczący wpływ na niepoprawne funkcjonowanie systemu, inne – na estetykę elewacji, ale skutki wszystkich tych błędów będą nam spędzać sen z oczu. Aby się tego ustrzec – jedna rada: dobry produkt, dobry projektant, dobry wykonawca.

Treść wiadomości
E-mail
Wynik dodawania 2 + 2*